Zasypało…

Śnieg, śnieg i jeszcze raz mróz. Wieje, sypie. Zima zagościła u nas dopiero kilka dni temu, a już wielu osobom dała się we znaki.
Choć praktycznie jeszcze dobrze się nie zaczęła, to już niejedno przekleństwo na jej temat słyszałem.

Jestem trochę bardziej pozytywnie nastawiony, niż ci wszyscy przeciwnicy tej pory roku. Mnie się taki stan rzeczy całkiem podoba. Być może dlatego, że w ostatnich latach o prawdziwej zimie mogliśmy jedynie pomarzyć. Za wyjątkiem zeszłorocznej, ale dla mnie to była taka zima „na niby” – no bo święta bez śniegu? Bleeee… Po cichu liczę na to, że w tegoroczne święta Bożego Narodzenia  moje okolice zostaną przykryte zaspami. Co najmniej metrowymi;)

Choć pewnie mój stosunek do śniegu i wszystkich spraw z nim związanych zmieni się za kilka miesięcy, to jednak na razie nie mam nic przeciwko ostrej zimie.

Całą tę radość mąci współczucie w stosunku do osób, które nie mają się gdzie podziać w te zimne dni. Dla kogoś, kto nie ma domu, nie ma gorszej pory roku. W momencie, gdy to piszę, prognozy Onetu zapowiadają ponad 20-stopniowy mróz tej nocy. Przygnębiające trochę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s